Takie mecze nie są łatwe – Agata Skiba

Po trzech zaciętych pojedynkach w których Akademiczki musiały uznać wyższość rywalek, przegrywając 2:3 nastąpiło przełamanie. W minioną sobotę siatkarki AZS-u pokonały KSZO Ostrowiec 3:0.  Nie jest to niespodzianka. Drużyna  Ostrowca  to autsajder ligi.

– Takie mecze wcale nie są łatwe, bo przyjeżdża ostatnia drużyna w tabeli, która nie ma nic do stracenia, a my musimy takie spotkanie wygrać, więc od początku jest presja. W pierwszych dwóch setach rzeczywiście nie miałyśmy większych problemów, ale w trzecim ostrowianki zaczęły grać lepiej, trochę krwi nam napsuły, ale ostatecznie rozstrzygnęłyśmy go na swoją korzyść – tak ocenia przebieg tego meczu Agata Skiba.

W tygodniu poprzedzającym to spotkanie do ekipy s z Ostrowca dołączyły zawodniczki wycofanych z rozgrywek Budowlani Toruń. Mogło to zaskoczyć drużynę AZS-u.

– Nawet dzień przed meczem jeszcze o tym nie wiedziałyśmy. Przygotowując się do tego spotkania analizowaliśmy grę KSZO z poprzedniej kolejki. Na boisko jednak wyszły tym składem, którym grały w ostatnim mecuz. Myślę więc, że o zaskoczeniu nie można mówić – zaznacza kapitan Akademiczek

Podopieczne Wojciecha Czapli w ostatnim czasie grały dobra siatkówkę, ale to wystarczyło, aby zdobywać po jednym punkcie.

– Trochę żartowałyśmy w szatni, ze tych tie-breków w styczniu to już nam wystarczy i musimy to spotkanie zakończyć bez straty seta. Udało nam się, cieszymy się z trzech punktów, które przybliżają nas do play-off, jesteśmy już coraz bliżej tej strefy – mówi Agata Skiba.

W następnej serii spotkań gliwiczanki zmierzą się na wyjeździe z prowadzącym w tabeli Jokerem Świecie. Będzie to spotkanie wyjazdowe, ale w Gliwicach uważają, że nie są bez szans.

Z takim przeciwnikiem jak KSZO musimy wygrywać, a takimi zespołami jak z Jokerem chcemy zwyciężać. Jest to więc inny ciężar gatunkowy. My podejdziemy do tego meczu na luzie, będziemy chciały napsuć im jak najwięcej krwi i zobaczymy co z tego wyjdzie – zaznacza kapitan.

Joker do niedawna był drużyną niepokonaną, ale nie na tyle mocną, by wygrać wszystkie mecze. W tym upatrują swojej szansy gliwiczanki.

– San Pajda pokazała, że można z nimi wygrać, a myśmy z drużyną z Jarosławia też były bliskie zwycięstwa. Jedziemy do Świecia by wrócić stamtąd z punktami. Będziemy się cieszyć z każdej zdobyczy –podsumowuje Agata Skiba.

Źródło: azs.gliwice.pl

 

o.