Sprawić niespodziankę w Świeciu – cel na sobotę

Rozgrywki w rundzie zasadniczej kobiet wchodzą w decydującą fazę. Zespoły z czołówki tabeli walczą o jak najlepsze rozstawienie. AZS Politechniki Śląskiej  Gliwice o to, aby zagrać w play-off.

W poprzedniej kolejce Akademiczki  pokonały KSZO Ostrowiec 3:0. Zdobyte trzy punkty pozwoliły utrzymać ósmą, a de facto siódmą lokatę, bo w play-off nie będzie uczestniczyć SMS Szczyrk. W najbliższej kolejce poprzeczka jednak powędruje na najwyższą wysokość, bo gliwiczanki zmierzą się liderem i głównym kandydatem do awansu do LSK – Jokerem Mekro Świecie.

Sobotni rywal Akademiczek w miniony weekend pewnie pokonał Solną Wieliczkę 3:0. Kluczem do zwycięstwa był atak, a najgroźniejszą zawodniczką była  Wiktoria Kowalska, która zdobyła 19 punktów, z czego 18 w ataku, a jedno „oczko” dołożyła zagrywką.   Po 19 rozegranych kolejkach Joker z 53 punktami prowadzi w tabeli i ma praktycznie zapewnione już I miejsce. Świecianki na pewno jednak będą chciały przed własną publicznością pokazać, że w tym sezonie są najlepsze.

Mimo klasy rywala w zespole z Gliwic przed tym meczem panuje jednak umiarkowanym optymizm.

– Z takim przeciwnikiem jak KSZO musimy wygrywać, a takimi zespołami jak z Jokerem chcemy zwyciężać. Jest to więc inny ciężar gatunkowy. My podejdziemy do tego meczu na luzie, będziemy chciały napsuć im jak najwięcej krwi i zobaczymy co z tego wyjdzie –  zapowiada Agata Skiba.

Świecianki, choć są mocne, to można z nimi wygrać i to nawet na ich parkiecie.

– San Pajda pokazała, że można z nimi wygrać, a myśmy z drużyną z Jarosławia też były bliskie zwycięstwa. Jedziemy do Świecia by wrócić stamtąd z punktami. Będziemy się cieszyć z każdej zdobyczy – przekonuje Agata Skiba.

W zespole z Gliiwc nie ma kontuzji. Coraz pewnie też na parkiecie czuje się Victoria Nudha. 19-letnia młodzieżowa reprezentantka Ukrainy dostaje coraz więcej szans i je wykorzystuje.  W spotkaniu z KSZO zdobywała punkty zarówno z ataku jak i po zagrywce. Tymi zawodniczkami które najczęściej jednak punktują w ataku są Skiba i Miachalak. Kluczem do dobrego wyniku będzie jednak obrona. Gliwiczanki muszą znaleźć sposób, by zatrzymać bardzo dobrze grające w ofensywie gospodynie tego spotkania. Mamy nadzieję, że tak się właśnie stanie. Początek meczu – godzina 17:00.

Źródło: azs.gliwice.pl