Ostatni mecz w rundzie zasadniczej, Akademiczki jadą do Poznania.

W sobotę 7 marca zostanie rozegrana ostania już kolejka spotkań w I lidze siatkówki kobiet rundy zasadniczej. Gliwiczanki na ten ostatni mecz jadą do Poznania, gdzie zmierzą się z tamtejszym Energetykiem.

Gospodynie tego spotkania z dorobkiem 51 punktów zajmują trzecie miejsce w tabeli i bez względu na wynik starcia z AZS, pozycję tę utrzymają. Do poznanianek  trzy punkty traci  Częstochowianka, która ma jednak gorszy zarówno bezpośredni bilans jak spotkań  jak i stosunek setów.

Akademiczki mogą jeszcze swoją lokatę poprawić, ale muszą zdobyć przynajmniej dwa punkty. Mogły to już zrobić w ostatniej kolejce, kiedy to na własnym parkiecie podejmowały Uni Opole. Jak wiemy spotkanie to zakończyło się porażką gliwiczanek 1:3.

– Było blisko zdobycia przynajmniej punktu, ale w pewnym momencie chyba trochę odpuściłyśmy,  a tak silny przeciwnik bezlitośnie to wykorzystał i przegrałyśmy ten mecz – ocenia Marysia Woźniczka.

Od dłuższego już czasu problemem podopiecznych Wojciech Czapli jest brak powtarzalności. W starciu z opolankami – Akademiczki po dwóch słabszych setach rozegrały trzeci dobry i wygrany. Czwarty też zaczęły od prowadzenia, ale ostatecznie musiały uznać wyższość  rywalek.

– Mimo że nie najlepiej zaczęłyśmy ten mecz to podjęłyśmy walkę i  wszystko zaczęło się układać. Złapałyśmy wiatr w żagle, wygrałyśmy seta. W czwartym też dobrze nam szło, potem jednak  uciekło  parę punktów, a z tak mocnym rywalem ciężko to nadrobić i skończyło się porażką – przyznaje rozgrywająca.

Energetyk od początku tego sezonu liczył się w grze o wysokie cele, co potwierdza miejsce   w tabeli i wyniki poszczególnych spotkań. W poprzedniej kolejce poznanianki pokonały Solną Wieliczkę 3:0, a wcześniej wygrały z SMS Szczyr 3:2. Nie wydają się jednak tak mocne jak choćby Uni Opole z którą to drużyną Energetyczne dziewczyny przegrały  u siebie 1:3.

Przypomnijmy, że w pierwszym meczu rozegranym w Gliwicach górą był zespół z Poznania, ale Akademiczki tanio skóry nie sprzedały. Było to bardzo zacięte spotkanie. W sobotę trzeba jednak zagrać jeszcze lepiej, aby osiągnąć swój cel.

– Play off  mamy pewny, ale wierzymy, że jeszcze te siódme miejsce możemy zając i chcemy o to w Poznaniu powalczyć – przekonuje Woźniczka. Czy tak się stanie? Przekonamy się o tym w sobotę 7 marca. Początek spotkania zaplanowano na godzinę 17:00.

źródło: azs.gliwice.pl